Portfolio

Dwa różne kolory, jedno spojrzenie.
Ta praca to moment, w którym przestałam bać się oceny, a zaczęłam po prostu tworzyć.
Każdy powrót do twórczości zaczyna się od ponownej nauki patrzenia.


Nie było w tych dziełach planu ani linijki.
Jest za to wynik pracy, powstałej z potrzeby przelania nastroju na papier.

Po latach rysowania „z głowy” i na szybko, zamarzyło mi się podjąć czegoś bardziej wymagającego. Poniższe rysunki to efekt mojej fascynacji detalem i wymagającej, koronkowej pracy.
Krótkiego romansu z realizmem.




Dałam się wciągnąć w wielogodzinne budowanie światłocienia, liczenie rzęs oraz sprzątanie niezliczonych resztek po startej gumce.

Kiedy w moje ręce trafił prezent w postaci podróżnego zestawu akwareli od Faber-Castell, wiedziałam, że czas odłożyć na zasłużoną przerwę ołówki.
Do tej pory woda na papierze mnie przerażała, ale ten zestaw odpalił we mnie czystą chęć eksperymentowania. Połączyłam nieprzewidywalność plam wodnych z pisakami do lineartu.

Efekt? Całkowity brak kontroli i komiksowy, świeży klimat, który totalnie mnie zauroczył.




Przechodząc przez różne style i media, zrozumiałam, że sztuka to najpiękniejsze narzędzie samorozwoju, jakie mogłam sobie podarować.

